Tresura kota jest jak najbardziej możliwa, o czym świadczą dostępne w internecie liczne nagrania trików zdolnych mruczków. Popisy zwierząt zadziwiają niedowiarków, a cierpliwość i wytrwałość nauczycieli budzi podziw. Chcąc nie chcąc, rodzi się pytanie, czy jest możliwe wyszkolenie każdego kota i czy pospolity krnąbrny uczeń ma szansę odnieść sukces.
Koty znacznie szybciej od psów się nudzą i trudniej im skoncentrować się na monotonnym zadaniu, dlatego dzienny czas poświęcony tresurze nie powinien być zbyt długi. Najlepiej zorganizować krótkie, ciekawe sesje. Polecanymi metodami szkolenia są te oparte na nagradzaniu. Nagroda powinna być indywidualnie dobrana do upodobań kota. Może nią być smakołyk, pieszczota lub ulubiona zabawka byleby tylko ucieszyła pupila. Ważne, by kot skojarzył gest nagradzania z odpowiednim przez niego zachowaniem. Musi zatem odbywać się w określonym momencie. Zwierzę powinno zostać pochwalone w chwili, gdy wykona oczekiwane zadanie. Jeśli kot zbyt długo czeka na nagrodę, bywa zdezorientowany i traci zainteresowanie. Nie będzie także łączył faktu otrzymania nagrody z wykonanym prawidłowo trikiem. Każda pochwała, pieszczota, smakołyk zachęca go do powtórzenia danego zachowania, dlatego nie honoruj niepożądanych odruchów. Nie nagradzaj kota, gdy psoci lub głośno miauczy bez zadanej mu komendy.
Kota można zacząć uczyć od najprostszych sztuczek. Warto obserwować nastrój zwierzęcia i zacząć tresurę, gdy jest on pogodny, w pełni zrelaksowany. Szkolenie zestresowanego, sfrustrowanego osobnika skazane jest na niepowodzenie. Samo miejsce tresury powinno być ciche i neutralne dla odczuć kota. Najlepiej skupić uwagę zwierzęcia karmą lub kocią wędką, po czym przyzwyczaić go do dotykania, głaskania, rozciągania lub skakania. Przed szkoleniem nie ma co przekarmiać futrzaka, gdyż i tak podczas codziennych, urozmaiconych lekcji otrzyma znaczną porcję pożywienia oraz chętniej będzie starał się na nią zasłużyć. Ważne, by w danej sesji uczyć kota nazwy pojedynczej komendy np. "siad". Nie utrudniaj mu przyswajania wiedzy i nie myl poleceń innymi słowami jak: "zostań", "chodź", czy "stój". Aby nauczyć komendy "siad", wygodniej postawić futrzaka na stole, po czym unosi się rękę z jedzeniem nad jego głową. Następnie przesuwam się ją w kierunku ogona. Kot obserwując smakołyk w naturalny sposób usiądzie. W tym momencie się klika i mówi stanowczym głosem "siad", po czym od razu nagradza. Kiedy zwierzak nie siada, można delikatnie nacisnąć drugą dłonią na jego tył, jednocześnie przesuwając pokarm w stronę ogona. Po pewnym czasie pupil zrozumie zależność i ostatecznie nie trzeba już używać klikera. Podobnie postępuje się z innymi komendami.
Nauka kotów wykonywania poleceń bywa najtrudniejszym elementem wychowywania tych zwierząt, jednak cierpliwość i systematyczność właścicieli się opłaca. Szkolenia mruczków może obu stronom przynieść wiele satysfakcji oraz być świetnym pretekstem do spędzania wspólnie więcej czasu.
Poniższe filmiki ukazują lekcje zdolnych kociaków
Zobacz też:
Jak nauczyć psa dawać głos?
Tresura psa
Śmieszne koty i kocie zabawy
Szkolenie kotów
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie kotów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie kotów. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 16 października 2011
niedziela, 6 marca 2011
Podróże z kotem. Jak przewozić kota samochodem?
Zarówno koty jak i psy mogą bardzo różnie znosić jazdę samochodem. Często nie sposób przewidzieć, jak nasz zwierzak poradzi sobie podczas męczącej, nużącej podróży. Właściciele szczególnie wrażliwych czworonogów starają się ograniczyć do minimum wycieczki autem, jednak nie zawsze istnieje możliwość w pełni unikać sytuacji, w których koniczny jest transport, jak wizyta u weterynarza czy udział w wystawie, na pokazie lub podczas przeprowadzki. Dlatego zawczasu dobrze dowiedzieć się, jak przewozić kota samochodem, by zapewnić mu jak największy komfort.
Choroba lokomocyjna u kotów przejawia się w wieloraki sposób. Obserwuje się wzmożoną pobudliwość, huśtawkę nastroju, agresję lub nudności i wymioty. Wielu kotom nie służy wpatrywanie się przez okno oraz obserwowanie szybko mijanych obiektów. Pomaga wówczas umieszczenie zwierzaka w wyścielonym kartonowym pudle, koszyku czy innym transporterze. Warto odciągnąć uwagę kota od widoku za szybą, np. głaskaniem, kojącym głosem. Odradza się natomiast przekarmiania futrzaka przed jazdą. Planując dłuższą podróż, warto wygospodarować czas na krótkie postoje. Pupil powinien mieć zapewniony dostęp do wody, zwłaszcza w upalne dni.
Często właściciele kotów przed podróżą próbują oswoić zwierzaka z pojemnikiem, w którym będzie przewożony. Warto kilka dni wcześniej mu go pokazać i zachęcić do swobodnego wchodzenia do środka. Można włożyć do niego ulubiony kocyk czy poduszkę. Dobrze, gdy przeznaczone nosidełko jest łatwe w utrzymaniu czystości np. wykonane z polietylenu czy włókna szklanego. Kosze wiklinowe mogą być nadmiernie przewiewne i trudniejsze w myciu. Kartonowe pudła nie sprawdzają się natomiast podczas podróży komunikacją miejską, kociak może niepostrzeżenie łatwo z nich wyskoczyć. Podczas korzystania z transportu publicznego, lepiej wybrać zamknięte pojemniki a nawet winylowe torby. Pamiętajmy też, by zimą chronić zwierzaka przed wychłodzeniem.
Kiedy oswajanie zwierzaka z transporterem zawodzi, właściciele decydują się na bardziej wyszukane metody. Stosowana jest między innymi kocimiętka, której zadaniem ma być uspokojenie kota i skłonienie do większego opanowania. Waleriana tak często zachwalana może wywołać u kota odmienne zachowanie od zamierzonego. Na wielu mruczków działa nadmiernie pobudzająco. Sprawdzają się natomiast wyizolowane kocie feromony w sprayu np. Feliway. Nieraz jedynym rozwiązaniem jest owinięciem rozdrażnionego kociaka ręcznikiem podczas wkładania do pojemnika. Często wystarczy osłonięcie samych łapek. Pamiętajmy, by głowa i ogon były nieskrępowane.
Choroba lokomocyjna u kotów przejawia się w wieloraki sposób. Obserwuje się wzmożoną pobudliwość, huśtawkę nastroju, agresję lub nudności i wymioty. Wielu kotom nie służy wpatrywanie się przez okno oraz obserwowanie szybko mijanych obiektów. Pomaga wówczas umieszczenie zwierzaka w wyścielonym kartonowym pudle, koszyku czy innym transporterze. Warto odciągnąć uwagę kota od widoku za szybą, np. głaskaniem, kojącym głosem. Odradza się natomiast przekarmiania futrzaka przed jazdą. Planując dłuższą podróż, warto wygospodarować czas na krótkie postoje. Pupil powinien mieć zapewniony dostęp do wody, zwłaszcza w upalne dni.
Często właściciele kotów przed podróżą próbują oswoić zwierzaka z pojemnikiem, w którym będzie przewożony. Warto kilka dni wcześniej mu go pokazać i zachęcić do swobodnego wchodzenia do środka. Można włożyć do niego ulubiony kocyk czy poduszkę. Dobrze, gdy przeznaczone nosidełko jest łatwe w utrzymaniu czystości np. wykonane z polietylenu czy włókna szklanego. Kosze wiklinowe mogą być nadmiernie przewiewne i trudniejsze w myciu. Kartonowe pudła nie sprawdzają się natomiast podczas podróży komunikacją miejską, kociak może niepostrzeżenie łatwo z nich wyskoczyć. Podczas korzystania z transportu publicznego, lepiej wybrać zamknięte pojemniki a nawet winylowe torby. Pamiętajmy też, by zimą chronić zwierzaka przed wychłodzeniem.
Kiedy oswajanie zwierzaka z transporterem zawodzi, właściciele decydują się na bardziej wyszukane metody. Stosowana jest między innymi kocimiętka, której zadaniem ma być uspokojenie kota i skłonienie do większego opanowania. Waleriana tak często zachwalana może wywołać u kota odmienne zachowanie od zamierzonego. Na wielu mruczków działa nadmiernie pobudzająco. Sprawdzają się natomiast wyizolowane kocie feromony w sprayu np. Feliway. Nieraz jedynym rozwiązaniem jest owinięciem rozdrażnionego kociaka ręcznikiem podczas wkładania do pojemnika. Często wystarczy osłonięcie samych łapek. Pamiętajmy, by głowa i ogon były nieskrępowane.
Etykiety:
koty,
wychowanie kotów
sobota, 24 października 2009
Kocie zabawy i straty w domu
Koty należą do zwierząt ogromnie żywiołowych i pełnych fantazji. Czasem zwłaszcza młode kotki sprawiają problemy w domu, przyczyniając się do niszczenia mebli. Najlepiej oduczyć pupila przykrego nawyku, ukazując mu odpowiedni stary przedmiot z podniszczoną już tapicerką lub kupując specjalny drapak. Warto również przycinać kotu pazurki, aby nie zaczepiał ich o ażurowe firanki.

Aby ustrzec drogocenne, kruche bibeloty, roztropnie zdjąć je z półek, na które ulubieniec chętnie wskakuje. W okresie świątecznym może sprawiać domownikom problem przystrojona choinka, będąca pod ostrzałem zainteresowanego nią zwierzaka. Uszkodzonymi przedmiotami figli mogą stać się również suszone bukiety kwiatów oraz rośliny doniczkowe. Lepiej zachęcać kota do zabaw pod kontrolą domowników. Zwłaszcza młode koty przepadają za kłębkami, myszami, piórkami, szeleszczącymi lub ocieplanymi tunelami oraz turlającymi się piłkami.
Aby ustrzec drogocenne, kruche bibeloty, roztropnie zdjąć je z półek, na które ulubieniec chętnie wskakuje. W okresie świątecznym może sprawiać domownikom problem przystrojona choinka, będąca pod ostrzałem zainteresowanego nią zwierzaka. Uszkodzonymi przedmiotami figli mogą stać się również suszone bukiety kwiatów oraz rośliny doniczkowe. Lepiej zachęcać kota do zabaw pod kontrolą domowników. Zwłaszcza młode koty przepadają za kłębkami, myszami, piórkami, szeleszczącymi lub ocieplanymi tunelami oraz turlającymi się piłkami.
Etykiety:
wychowanie kotów
czwartek, 16 kwietnia 2009
Mity i fakty kociej osobowości
Kilka faktów i mitów dotyczących kociej osobowości. Na pewno znają je wszyscy, którzy mają kota na punkcie kotów. :)
Mit: Koty piją mleko
Zgadza się ale tylko młode koty, później koty przestają trawić cukier mleczny, laktozę.
Fakt: Kot chodzi własnymi drogami
Mieszkańcy domków jednorodzinnych niejeden raz mogą się o tym przekonać, gdy ich kot po przechadzce wróci za tydzień.
Mit: Koty są niebezpieczne dla kobiet ciężarnych
Tylko zarażone koty pasożytami, wywołującymi toksoplazmozę, mogą być niebezpieczne dla płodu. Dla pewności warto by przyszła matka ograniczała kontakty z kotkami i myła po takowych ręce. Należy dodać, że częściej zarazić się można od brudnych owoców, warzyw i niedogotowanego mięsa.
Fakt: Koty nie wykastrowane śmierdzą
Zgada się, należy też dodać, że nie dbając o pielęgnację pupila możemy doprowadź do podobnego stanu.
Mit: Kot zawsze spada na cztery łapy
Tak często się zdarza dzięki zwinnej sylwetce, manewrom ogona oraz prawidłowego odruchu na reakcję błędnika. Wysokość, prędkość początkowa, rodzaj lądowiska i napotkane przeszkody wpływają na przyjętą do upadku pozycję.
Fakt: Alergia na kota
Alergeny w ślinie kotów mogą uczulać i wywoływać objawy alergii u osób z nadwrażliwością. Rekordzistą pod względem wysokiego wskaźnika alergenowości jest chomik.
Mit: Koty piją mleko
Zgadza się ale tylko młode koty, później koty przestają trawić cukier mleczny, laktozę.
Fakt: Kot chodzi własnymi drogami
Mieszkańcy domków jednorodzinnych niejeden raz mogą się o tym przekonać, gdy ich kot po przechadzce wróci za tydzień.
Mit: Koty są niebezpieczne dla kobiet ciężarnych
Tylko zarażone koty pasożytami, wywołującymi toksoplazmozę, mogą być niebezpieczne dla płodu. Dla pewności warto by przyszła matka ograniczała kontakty z kotkami i myła po takowych ręce. Należy dodać, że częściej zarazić się można od brudnych owoców, warzyw i niedogotowanego mięsa.
Fakt: Koty nie wykastrowane śmierdzą
Zgada się, należy też dodać, że nie dbając o pielęgnację pupila możemy doprowadź do podobnego stanu.
Mit: Kot zawsze spada na cztery łapy
Tak często się zdarza dzięki zwinnej sylwetce, manewrom ogona oraz prawidłowego odruchu na reakcję błędnika. Wysokość, prędkość początkowa, rodzaj lądowiska i napotkane przeszkody wpływają na przyjętą do upadku pozycję.
Fakt: Alergia na kota
Alergeny w ślinie kotów mogą uczulać i wywoływać objawy alergii u osób z nadwrażliwością. Rekordzistą pod względem wysokiego wskaźnika alergenowości jest chomik.
Etykiety:
koty,
wychowanie kotów
Subskrybuj:
Posty (Atom)