Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie psów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie psów. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 sierpnia 2012

Jak nauczyć psa żeby nie sikał w domu?

Znajomy, który nigdy nie miał psa, nauczył go załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych poza domem już w drugim miesiącu jego życia. Jego pies, w zasadzie suczka była zabrana jako dziesięciodniowy szczeniak ze schroniska. Mieszka w domu z ogrodem więc nie było całej afery z wyprowadzaniem psa na dwór jak to jest w blokach. Podstawową zasadą jego postępowania było karcenie i nagradzanie psa. Karceniem było krzyknięcie lub lekki klaps, a głaskanie i miłe słowa nagrodą.

Od samego początku ustalił, że pies musi mieć swoje miejsce, gdzie jest nietykalny i "gdzie może robić wszystko". Chowając się tam sunia wiedziała, że tam będzie bezpieczna, więc gdy tylko załatwiła się tam gdzie nie wolno to po skarceniu uciekała do swojego bezpiecznego kojca. To jeszcze wzmagało u niej poczucie winy, że źle zrobiła. Problem powstaje więc dopiero po tym jak się załatwi w nieodpowiednim miejscu.


Drugim etapem, a w zasadzie równoległym było poświęcenie małego dywanika na coś w rodzaju kuwety. Gdy nadchodziła pora kiedy piesek mógł czuć potrzebę sikania sadzał ją na tym dywaniku i krzykiem nie pozwalał z niego zejść. Jakie to było śmieszne jak leżał na podłodze, a jego sunia patrząc mu w oczy badawczo i powoli usiłowała zdjąć łapkę z dywanika. Trzymała ją w powietrzu i gdy tylko postawiła na podłodze obok dywanika to znajomy coś jej brzydkiego mówił podwyższonym głosem tak, że łapka suni powracała ze zrozumieniem na dywanik. Chyba mówił "nie wolno" czy coś takiego, ale wyglądało to naprawdę groźnie (dla psiaka rzecz jasna :)). Więc z czasem sunia poddała się i nie sikała na dywanik. Wtedy też pojawiało się chwalenie pieska i głaskanie, na co ten reagował szczęśliwym skamlaniem i wystawianiem brzuszka na pieszczoty.

Ostatnim etapem tortur wychowawczych było wynoszenie dywanika na dwór tak by piesek skojarzył załatwianie swoich potrzeb już nie tylko z dywanikiem, ale po prostu z wyjściem z domu. To był pełen sukces "treserki". Niespełna dwumiesięczny piesek wołający na sikanie na dwór. Wyobraźcie sobie, że po pół roku, na kempingu w Chorwacji sunia dawała "znać" by ją wyprowadzać poza kemping, nigdy nie załatwiała się na terenie pola namiotowego (utożsamiając go chyba z domem).

Oczywiście gdy się zestarzała i pojawiły się ciąże urojone (niestety nie może być wysterylizowana bo ma poważną wadę serca), zdarza się jej nie zapanować nad pęcherzem np. z radości, lub strachu. Zawsze ma taką smutną minkę. Obwąchuje i tak żałośnie patrzy, że nad tym nie zapanowała. Trudno ją wtedy karcić, bo ona sama już wie, że źle zrobiła.

Zobacz też:
Jak kontrolować zazdrość u psa?
Jak oduczyć psa gryzienia mebli. Co zrobić, by pies nie niszczył przedmiotów
Wychowanie i tresura psów
Psy ogłoszenia - sprzedaży i adopcji

wtorek, 31 lipca 2012

Jak kontrolować zazdrość u psa?

Zazdrość to trwałe uczucie jakie towarzyszy naszemu pupilowi.
Walka o względy u właściciela, współzawodnictwo i chęć zachowania hierarchii z pozostałymi członkami w stadzie, jakim jest rodzina (tak postrzega ja pies), czy po prostu walka o poczucie bezpieczeństwa, to główne przyczyny dlaczego pies jest zazdrosny. Zazdrość w większym stopniu dotyczy suczek, bo one bardziej przywiązują się do domowników.

Ile razy zauważyliśmy, że wystarczy zaszantażować naszego psa obecnością innego domowego zwierzęcia by on wbrew swojej naturze zjadł to czego zazwyczaj nie je. Pies potrafi zjeść nawet pokarm dla rybek jak i dla królika tylko dlatego, że wie, że to ich pokarm.


Nawet po kilku latach, gdy upadnie nam na ziemię pomidor, wystarczy zawołać królikczka Karola by nasz pies z ochotą zjadł pomidora, którego na co dzień nie cierpi. Nie ważne, że Karola nie ma już w naszym domu 6 lat, piesek zapamiętał sobie, że to był jego rywal o głaskanie. Podobnie rzecz ma się z żółwiem. Potwierdzeniem tego że psem kieruje zazdrość o swoje terytorium niech będzie przykład jego stosunku do ptaków. Na swoim podwórku nie cierpi on wszelkiego ptactwa. Zazdrości o każdy kawałek chleba który ptaki dostają. Gdy jedziemy w nowe miejsce, gdzie pies nie ma zaznaczonego swojego terytorium to ptak może podejść do niego blisko, a on patrzy się na naszą reakcję by ocenić jak się ma zachować. Co innego gdy to czas grilla u znajomych, gdzie jest jedzenie a ptak może go wyprzedzić w walce o smakowite kąski.

O ile z innymi zwierzakami zazdrość naszego pieszczocha nie jest tak groźna, o tyle problem pojawia się gdy w domu ma pojawić się dziecko. Co więc zrobić, gdy w domu ma pojawić się nowy mieszkaniec, a z naszych obserwacji wynika, że nasz do tej pory psi jedynak nie bardzo lubi dzieci co niejednokrotnie pokazywał na spacerach. Z pewnością oprócz zazdrości u psa pojawia się strach. Jego terytorium będzie musiał dzielić z innym domownikiem płaczącym po nocach i ciągnącym go za ogon. Raczkujące dziecko może zajrzeć mu do miski, wiec jak do tego psa przygotować?

Musimy zrozumieć co powinno się zmienić w naszym domu. Pies nie może już bezkarnie przeglądać wszystkich kątów w domu. Najlepiej od małego uczyć psa, że jest coś takiego jak zakaz wstępu do jakiegoś pokoju. Z pewnością na początku pokój dziecka powinien być zakazaną strefą dla psa. To jest znacznie łatwiejsze w przypadku psa niż kota. Można próbować oduczyć by kota, aby nie wchodził do łóżka dziecka. Można użyć pewnego triku, a konkretnie balonów które pękały gdy tylko kot wchodził do łóżeczka. Istnieje jednak ryzyko, że pupil dostanie zawału serca zanim zrozumie o co chodzi. :) W dużym stopniu to od nas zależy jak pies odnajdzie się w nowej sytuacji i czy zrozumie kim jest mały człowiek w naszym domu.



O czym warto pamiętać?

1. Dobrze by od początku psa nauczyć, że łóżko jest dla ludzi, a kojec, kosz to miejsce dla psa.

2. Zanim w naszym domu pojawi się dziecko musimy zaopserować jak pies reaguje na dzieci.

3. Musimy pamiętać o regularnych wizytach u weterynarza. "Okresowych przeglądach" higieny, badaniach, odrobaczaniu i szczepieniach. Jeżeli pies ma kontakt z innymi zwierzakami to ważna jest kontrola pod kątem chorób i pasożytów jakie może "przynieść" do domu.

4. Dobrze też zmniejszyć ilość czasu poświęcanego psu, tak aby zrozumiał, że dziecko może być równie dobrym towarzyszem do zabaw.
Mniejsza ilość czasu poświęcana psu na długo przed urodzeniem się dziecka spowoduje że nie będzie on kojarzył pojawienia się dziecka w domu z utratą przywilejów.

5. Oczywiście musimy pamiętać, że pies potrzebuje raz dziennie dłuższego spaceru , by mógł się zmęczyć, i obwąchać kilka nowych miejsc.

6. Nie warto izolować dziecka od psa. Pies musi poznać zapach dziecka by się go nie bać i by go poznać jako domownika. Jak pies kogoś nie zna często reaguje agresywnie.

7. Pies musi też dostawać minimalną liczbę pieszczot, ale nie przy dziecku. Wówczas głaskanie psa, gdy tulimy dziecko będzie naszym nowym obowiązkiem i spowoduje niekorzystną rywalizację o względy. Z pewnością jednak nie wolno odpychać psa, gdy pojawia się dziecko.


Jeżeli pies jest dobrze ułożony z pewnością nie będzie problemów związanych z pojawieniem się dziecka w rodzinie, gdzie był pies. W zasadzie to podobna sytuacja, gdy rodzi się drugie dziecko, dużo młodsze od pierwszego.

Pamiętajmy! Jakkolwiek dobrze uda ci się ułożyć relację między psem i dzieckiem, pamiętaj, żeby ani na chwilę nie zostawiać maleńkiego dziecka i psa samych. Pod żadnym pozorem!

Zobacz też:
Jak oduczyć psa gryzienia mebli. Co zrobić, by pies nie niszczył przedmiotów
Wychowanie i tresura psów
Psy ogłoszenia - sprzedaży i adopcji

środa, 7 września 2011

Jak nauczyć psa dawać głos?

Jedną z częściej wpajanych psom komend jest dawanie głosu na polecenie. Opanowanie tej sztuki może wymagać więcej czasu u psów bardziej opornych na naukę oraz przedstawicieli ras słynących ze swojej cichości. Podczas uczenia psa nowej umiejętności dużą rolę odgrywa systematyczność. Nie należy przerywać lekcji, gdyż nasz ulubieniec zapomni nabyty odruch.

Istnieje kilka skutecznych sposobów, by nauczyć psa dawania głosu. W wielu przypadkach sprawdza się metoda ze smakołykiem lub zabawką. Należy wówczas przytrzymać przed psa nosem ulubiony rarytas tak, aby dobrze go widział i wypowiedzieć stanowczo: daj głos. Jeśli szczeknie, nagradzamy go i chwalimy. Nie powinno się nagradzać szczeków nieakceptowanych albo warknięć, gdyż może to utrwalić w pamięci zachowanie niepoprawne. Często kiedy pies wyrywa zabawki czy smakołyki, świadczy to o jego zbyt młodym wieku i byciu jeszcze niegotowym na opanowanie komendy.

Inną metodą sprawdzającą się u psów wyjątkowo cichych, jest nagradzanie przy jakimkolwiek szczeknięciu. Gdy pies wyda z siebie dźwięk, mówi się szybko "daj głos" i wręcza smakołyk. Powtarza się tą formę zachowania przy każdym następnym usłyszeniu psa. Z czasem czworonóg kojarzy daną komendę ze szczeknięciem. Po opanowaniu komendy nie nagradza się już szczekania bez zawołania. Jeśli tego nie dopilnujemy, będziemy mieć w domu psiaka, który wszystkiego będzie domagać się jazgotem. U wyjątkowo milczących psów trzeba sprowokować je do szczekania. Może to być pukanie do drzwi, pokazanie nielubianego przedmioty, jak trąbki czy źle kojarzącej się suszarki do włosów. Kiedy pies zacznie szczekać, od razu mówi się komendę i wręcza smakołyk.

Nie można zapomnieć, że tresura psa wymaga czasu i poświęcenia. Nawet jeśli pies nie wykonuje polecenia, nie każ go krzykiem, izolacją, nie podnoś na niego ręki. Wiele osób martwi się, że ucząc psa komendy "daj głos" wyszkoli się psa nadmiernie hałaśliwego. Nic bardziej mylnego. Tak jak inne sztuczki czy triki ma na celu nauczyć psa posłuszeństwa. Treningi nie dopuszczają, aby pies się nudził i scalają więź z właścicielem. Pozwalają mu także mieć świadomość swojego ciała, uczą utrzymywania równowagi. Dlatego warto szkolić psy od wczesnych dni życia.

Zobacz też:
Jak nauczyć psa dawać głos?
Tresura psa
Jak reagować na gryzienie szczeniaka?
Najcichsze i najbardziej szczekliwe rasy psów

niedziela, 8 maja 2011

Jak oduczyć psa gryzienia mebli. Co zrobić, by pies nie niszczył przedmiotów

Psy niszą meble najczęściej podczas nieobecności w domu swoich właścicieli. Gryząc wersalkę, buty, drapiąc ściany, drzwi czy rysując sprzęt RTV dają upust swojemu niezadowoleniu i troski o swoich opiekunów, których nie ma w pobliżu. Co należy zatem zrobić, by oduczyć czworonoga niszczenia dobytku? Istnieje kilka sprawdzonych metod, które mogą pomóc w tresurze.

Gdy mamy do czynienia ze szczeniakiem, trzeba przywołać go w miejsce szkody, wskazać je i pogrozić palcem, mówiąc stanowczo, że tak nie wolno. Można spróbować zorganizować psu jakieś zastępcze zabawy, które odciągną go od przykrego nawyku niszczenia mebli. Przydatna będzie jakaś większa zabawka. Najlepiej ją przed wyjściem z domu umieścić w miejscu, gdzie zwierzak lubi intensywnie ścierać ząbki i pazurki.

Niektórzy próbują zamykać psa w jednym pokoju lub łazience. Najpierw prowadzi się naukę izolacji będąc jeszcze w domu. W innym pomieszczeniu stara się zachowywać cicho i interweniować w razie podejrzanych odgłosów. Potem wydłuża się czas pozostawiania psa w osamotnieniu, ale bezpośrednio po usłyszeniu odgłosów niszczenia dobytku reaguje się przyjściem i powiedzenia wyraźnie „nie” czy „fe”. Po kilku dniach można pokusić się o wyjście z domu zostawiając psa w znanej mu już wcześniej izolatce. Zamiast zamykania drzwi mających ustrzec resztę mieszkania przed zniszczeniem, niektórzy preferują zakładanie odgraniczających płotków.

Można również zapewnić psu zastępcze zabawy, które odciągną uwagę od wyposażenia domu. Piłki, pluszaki, fagility, frisbee, flyballu lub wyuczanie sztuczek pozwolą zapewnić pupilowi inny rodzaj aktywności. Psy ras szczególnie żywiołowych jak między innymi charty mają stałą potrzebę wyzwolenia energii i wykonywania zajęć nie tylko fizycznych ale także umysłowych.

W wielu przypadkach sprawdza się posypywanie mebli wzbudzających niszczycielskie zainteresowania psiaka pieprzem lub skrapianie octem. Odpychający zapach ma szansę zniechęcić zwierzaka do gryzienia i drapania. Dostępne są w sklepach zoologicznych gotowe preparaty odstraszające, które mają na celu oduczyć psotnika przykrego procederu wyżywania się na domowych przedmiotach.

Inną polecaną metodą w walce z niszczeniem mebli osamotnionego psa w domu jest niewyłączanie radia czy telewizora. Pies kojarzy dźwięki nadawanych programów wydobywających się np. z kuchni z obecnością w niej opiekuna. Słysząc melodię lub rozmowy spikerów, ma wtedy większe obawy że ktoś może być za ścianę pokoju i od razu zauważyć, gdy nabroi.

Nie zapominajmy, że podczas nieobecności właścicieli psy mają wyczulony instynkt stróża dobytku, stają się nadzwyczaj odpowiedzialne za nas i własne terytorium. Zachowując się w przykry sposób, jakim jest niszczenie mebli mogą okazywać troskę o nas samych. Dlatego starajmy się wykazać odrobinę wyrozumiałości. Zdarza się, że nagle pojawiające się czynienie szkód w domu jest pierwszym sygnałem, iż coś naszemu pupilowi dolega. Może w ten sposób próbuje pokazać swoje dolegliwości także związane z chorobami. Wskazana jest wówczas zwiększona czujność właścicieli na inne symptomy zaburzonego zdrowia psiaka.

piątek, 26 listopada 2010

Otyłość u psów - jak zapobiegać i nią zwalczyć

Według wielu lekarzy weterynarii otyłość u domowych pupili jest przejawem ignorancji, zaniedbania, a nawet okrucieństwa ich właścicieli. Dość krytyczna uwaga wynika jedynie z troski kondycję i zdrowie zwierząt. Otyłość u psów czy kotów wiąże się z wieloma czynnikami. I tak jak z nadwagą u ludzi, lepiej jej zapobiegać niż leczyć.

Warto podjąć walkę z nadmierną masą zwierząt, aby ograniczyć ryzyko związanych z nią chorób serca, cukrzycy, nadciśnienia, zapalenia i wczesnego zwyrodnienia stawów oraz nowotworów. Według badań obejmujących populację psów z nadwagą ich średnia długość życia jest krótsza nawet o dwa lata niż u psów o prawidłowej masie. Gorsze rokowanie wiąże się także z częstszą dyskwalifikacją zabiegów, gorszym gojeniem się ran i powikłaniami pooperacyjnymi. Wśród czynników sprzyjających otyłości wymienia się starszy wiek, zabieg kastracji, choroby w tym między innymi niedoczynność tarczycy, zespół Cushinga. Szczególnie suki mają predyspozycje do przybierania tkanki tłuszczowej, także niektóre rasy np: labradory, jamniki, rottweilery. Jednak najistotniejszy wpływ posiadają rodzaj i ilość karmy oraz aktywności fizyczna.

Za nadwagę przyjmuje się wzrost masy ciała czworonogów do 20%. Jeszcze wyższa masa świadczy o otyłości. Właściciela powinny zaniepokoić symptomy: niewyczuwalne żebra, brak przewężenia w talii, trudności z poruszaniem się, ospałość, płytki oddech, huśtawki nastroju. Należy wtedy wnikliwiej przyjrzeć się żywieniu pupila, składu jego głównych posiłków i przekąsek. Może okazać się, że nasz psiak dokarmiany jest przez resztę członków rodziny, a w jego misce cały czas znajduje się pożywienie. Jeśli nagradzamy psa smakołykami, najlepiej suchą karmą, dzienna porcja posiłku powinna być odpowiednio mniejsza. Ważenie karmy pozwala kontrolować podaż kalorii. Także regularne pomiary wagi psa ułatwią śledzenie postępów kuracji odchudzającej. Utrata masy ciała nie powinna być zbyt drastyczna, zaleca się redukcje koło 1-2%, czyli 0,5-0,8kg tygodniowo. Dobrym rozwiązaniem jest stosowanie dietetycznych karm odchudzających albo samodzielne przygotowywanie posiłków mięsnych z dodatkiem makaronu, ryżu, kasz. Okazuje się skuteczne rozkładanie na kilka mniejszych porcji dziennych racji żywieniowych.

Ważne jest nabranie prawidłowych nawyków, oduczenie psa czy kota żebrania o jedzenie, w zamian zaoferujmy mu zabawę, ruch, głaskanie. Dobre wychowanie psów zakłada także codzienne spacery, które poprawiają rozwój mięśni i funkcję układu krążenia. Stopniowo zwiększana aktywność fizyczna w parze z odpowiednią dietą pozwolą zwierzakowi odzyskać na dłużej dobre samopoczucie, kondycję i zdrowie.

piątek, 23 kwietnia 2010

Tresura psa

Owocne szkolenie psa wymaga dyscypliny, stanowczości oraz konsekwencji w działaniu tresera. Aby zarówno wpoić pożądane reguły, jak również wykorzenić niechciane przyzwyczajenia u czworonoga, osoba go ucząca nie może pozwolić sobie na pobłażliwość dla jego nieposłuszeństwa czy zniechęcenia. Stąd wielu właścicieli woli, by tresura psa przeprowadzana była pod okiem bardziej doświadczonego fachowca. Opiekun zwierzaka nie może jednak bezgranicznie zaufać w powodzenie pracy treserów, gdy nie będzie przestrzegał ich uwag i poleceń.

Już od najwcześniejszych dni życia warto uczyć psa właściwych zachowań. Bogactwo wiedzy dotyczącej szkolenia psów można znaleźć w specjalistycznej literaturze. W Internecie umieszczone są darmowe nagrania kursów pokazujące, jak samemu przymierzyć się do istotnego zadania, jakim jest tresura psa.



Cenne uwagi można znaleźć między innymi na stronach:
trening i tresura psa
nauka psa
porady jak szkolić psa
pozytywna szkoła przewodników psów

piątek, 19 lutego 2010

Obowiązki właścicieli psów

Posiadanie psa to nie tylko wdzięczne, ale również odpowiedzialne hobby. Na właścicielach czworonogów ciąży wiele obowiązków, których nieprzestrzeganie podlega na terenie Polski w zależności od stopnia przewinienia karze grzywny, ograniczenia wolności, a nawet aresztu. Osoby utrzymujące zwierzęta domowe są zobligowani ochronić ludzi przed zagrożeniem lub uciążliwością ze strony swoich pupili oraz zapobiegać zanieczyszczeniom terenów przeznaczonych do publicznego użytku. Każdy właściciel psa powinien wiedzieć, że jest zobowiązany:
- zapewnić zwierzakowi przestronne pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody, a także chronić przed cierpieniem i urazami, z udostępnieniem mu dawki ruchu
- zapewniać pełny nadzór i ponosić odpowiedzialność za szkody wyrządzone innym osobom przez zwierzę w tym hałas, fetor
- usuwać nieczystości spowodowanych przez zwierzę. Od obowiązku zwolnione są osoby niepełnosprawne, niewidome.

- nie wyprowadzać psa na obszar placów zabaw dla dzieci, zajęć dla uczniów oraz terenów użyteczności publicznej niezależnie od tytułu własności, obiektów gastronomicznych, a także kąpielisk i fontan miejskich.
- wyprowadzać psa wyłącznie w towarzystwie osoby, zdolnej kontrolować zachowanie zwierzęcia. Pies może być prowadzany wyłącznie na smyczy, a w przypadku psów ras średnich, dużych i olbrzymich bądź uznanych za agresywne powinien mieć dodatkowo założony kaganiec. Jedynie na terenie mało uczęszczanym przez ludzi np. w lesie można zwolnić psa ze smyczy.

- zarejestrować i oznakować psa za pomocą identyfikującego go elektronicznego chipa
- szczepić psa powyżej 3 miesiąca życia przeciwko wściekliźnie

środa, 13 maja 2009

Zwierzęta w podróży, łatwe przewożenie zwierząt

Dla wielu przewożenie zwierząt może być prawdziwą męczarnią. Zarówno dla właściciela jak i dla zwierzęcia. Ważne jest więc by przy przewożeniu zwierząt pamiętać o kilku radach:

-Jeżeli nasz zwierzak źle znosi jazdę środkami komunikacyjnymi, lepiej go w tym dniu nie karmić, zapewnić zapas świeżej wody i ewentualnie skonsultować z weterynarzem wybór lekarstwa na uspokojenie

-Przed dłuższą, monotonną przejażdżką wybierzmy się z pieskiem na kilkugodzinny spacer, by mógł wybiegać się do woli

-Nie zapomnijmy zabrać ze sobą ukochanej maskotki oraz miski naszego ulubieńca, pozwolą mu oswoić się w czasie podróży

-Aby zapewnić komfort podczas jazdy samochodem, warto by wcześniej na siedzeniu został rozłożony koc czy karimata oraz zabrane papierowe ręczniki

-małe zwierzęta można przewozić w kojcu, większe dla bezpieczeństwa pasażerów i kierowcy należy przypiąć pasami

-nie przesadzajmy z głośnością muzyki, nadmierną temperaturą, czy przeciągiem

-A co dwie/trzy godziny róbmy postój, aby piesek mógł chwilę pobiegać oraz załatwić fizjologiczne potrzeby

czwartek, 30 kwietnia 2009

6 sposobów jak reagować na gryzienie szczeniaka.

Gryzienie, choć dla otoczenia stanowi istotny problem, jest świetnym sposobem poznawania świata. Służy szczeniakom do kontroli siły nacisku szczęk i sprawdzania reakcji ze strony podgryzanych. Większość szczeniaków wyrasta z tego odruchu, niektórym jednak zostaje on utrwalony. Lepiej zatem od wczesnych tygodni zadbać o odpowiednie wychowanie pociechy. Jest kilka sprawdzonych metod na oduczenie pieska bolesnego nawyku:

- przerywajmy gryzienie stanowczym komunikatem: Nie! oraz ignorujmy jego zachowanie. Nie krzyczmy, nie piszczmy, nie reagujmy śmiechem. Szczeniaki muszą poznać granicę między zabawą a konkretnym komunikatem.

- możemy uspokoić pobudzonego szczeniaka biorąc go na ręce, ale nie pozwólmy mu nas gryźć

- zaciekawmy szczeniaka zabawkami, na których może poćwiczyć ząbki

- chwalmy i nagradzajmy pieska, gdy podczas zabawy powstrzyma się od gryzienia

- starajmy się nie szaleć zbytnio z pieskiem podczas zabawy, nakręcone szczeniaki trudniej zapanują nad odruchem

- kiedy metody zawodzą odizolujmy szczeniaka na parę minut, tak, aby zrozumiał nasz komunikat

sobota, 25 kwietnia 2009

Pieski - fakty i mity wychowania

Mit: Pieski dostają robaki po słodyczach, mleku oraz jego przetworach.
Larwy, jaja i postacie dojrzałe robaków mogą zarazić psa, wszędzie tam gdzie przebywały inne zwierzęta. To samo zagrożenie czyha na dzieci bawiące się np. w źle zagrodzonych piaskownicach.

Fakt: Pieski nie karmimy czekoladą.
Czekolada i produkty na bazie kakao zawierają teobrominę. Ta metyloksantyna jest dla ludzi nieszkodliwa, wywołuje łagodniejsze pobudzenie niż kofeina. Jednak u piesków może zaburzać oddawanie moczu, wywoływać wymioty, biegunkę, w większych dawkach arytmie serca, a nawet prowadzić do śmierci.

Mit: Ślina psa pomaga w dezynfekcji i gojeniu się ran.
Lizanie ran jest naturalną, odruchową reakcją także u innych zwierząt i ludzi. Zbyt uporczywe lizanie, penetracja zabrudzonych pyszczkiem, może zaburzyć proces gojenia większych ran. Nietrudno o zakażenie, któremu nie zapobiegnie lizozym w ślinie. Jałowy opatrunek, kołnierz, sporadycznie gips w szczególnych przypadkach okazuje się niezbędny.

Fakt: Pieski po kastracji łatwiej tyją.
Nie zapewnienie pupilowi odpowiedniej dawki ruchu i racjonalnej diety może po kastracji nasilić proces tycia. Piesek po zabiegu traci mniej energii na życie seksualne. Pogoń za partnerką, długie wyczekiwanie pod jej domem, agresja wobec konkurencji może każdego wyczerpać.

Mit: Jedynie pierwsze sześć szczeniaków z miotu może otrzymać rodowód.
Najnowsze przepisy umożliwiają wystawienie przez Związek Kynologiczny w Polsce metryki wszystkim szczeniakom urodzonym przez rodziców posiadających rodowód. Każdy hodowca zarejestrowany w Związku powinien sprzedawać szczenię z metryczką, na podstawie której właściciel, jeśli zechce, może psu wyrobić rodowód.