środa, 4 grudnia 2013

Jakie są najpopularniejsze zwyczaje psów? Dlaczego psy jedzą trawę i grzebią w śmietnikach?

Jeśli trzymamy pieska w domu, to z cała pewnością wiemy, że najprzyjemniejszym dla niego momentem w ciągu całego dnia jest wyjście na spacer. To rytuał, na który piesek czeka z utęsknieniem. Może się wyszaleć, dać upust emocjom i wreszcie popsocić!

A skoro o psotach... Czy nie zastanawiało Was dlaczego psy zachowują się w ten, a nie inny sposób? Są pewne zachowania, które powtarzają się bez względu na rasę i usposobienie czworonoga, takie swoiste zwyczaje  naszych ulubieńców. Skupmy się zatem na tych najbardziej znanych.

Grzebanie w odpadkach
Co pies, który ma pełną miskę, zabawki i wszystko czego tylko do szczęścia potrzeba szuka w koszu na śmieci? Musimy pamiętać, że psi nos jest ponad 200 razy bardziej czuły od naszego. Kosz ze śmieciami dla naszego ulubieńca jest niczym róg obfitości. Nie chodzi tu bynajmniej o jedzenie (choć pieski bezdomne będa pewnie w koszu szukac resztek pożywienia) a raczej o zaspokojenie ciekawości. W powietrzu, a zwlaszcza w pobliżu kosza unoszą się bowiem różnorodne zapachy, które dla naszego pupila są jak wyzwanie - musi je poznać, im ostrzejszy zapach, tym ciekawszy! Pies to urodzony tropiciel, kosz stanowi wyzwanie, musi poznać co kryje w swoich odmętach.

Jeśli denerwuje nas takie zachowanie wystarczy zaadsorbować psa inna aktywnością, zabawą, aportowaniem lub bieganiem za piłeczką, ringiem, frisbee lub czymś innym, to pomoże.

Zjadanie trawy
Początkowo widok psa zajadającego niczym krówka trawę budzi konsternację. Jeśli jednak mieliśmy kiedykolwiek to zwierzątko wiemy, że to widok jak najbardziej normalny. Psy sięgają po trawę, bo w ich zielonych  źdźbłach znajdują błonnik. Najczęściej jednak robia to z podowdów bardziej "pragmatycznych", gdy chcą zwymiotować - po zbyt obfitym posiłku lub gdy mają problemy żołądkowo-trawienne.


Sikanie co krok
Musimy pamiętać, że pieski sikając co krok "rywalizują" ze sobą. To specyficzny sposób walki o status. Przy czym liczy się nie tylko gdzie piesek "zaznaczy" swoją obecność, okazuje się, że nawet sposób w jaki to robi ma tu niebagatelne znaczenie, ba, istotne jest nawet to jak wysoko osobnik podniesie nogę podczas tej czynności! Okazuje się (przeprowadzono specjalne badania badające to zjawisko, wyniki zostały opublikowane w "News in science"), że samiec oddaje mocz tylko na miejsca wcześniej oznaczone przez innego samca, przy czym samice postępują w sposób analogiczny. Nie raz pewnie zwróciliście uwagę, że jedne psy są nad wyraz "aktywne" w tej kwestii z kolei inne wręcz przeciwnie. Jak pokazują badania (te same co wspomniane wyżej) biolog dr Anneke Lisberg z University of Wisconsin-Whitewater najbardziej pobudliwe w badaniu cudzych śladów i znaczeniu okazały się psy o najwyższym statusie i dominującym usposobieniu, najczęsciej samce. Takie psy, jak powiedziała dr Lisberg to "istne maszynki do sikania i nie poprzestają na jednym, drugim czy trzecim siknięciu". Psy uległe i spokojne, o niskim statusie, spolegliwe mogą w ogóle nie reagować na tego typu bodźce.
Niekiedy pies tylko podnosi nogę chcąc zamanifestować innemu osobnikowi swojego gatunku swój status i porządek w hierarchii.  Doktor Anneke zakłada, że psy są w stanie ocenić nawet poziom stresu czy dietę innych zwierząt. Ciekawe jest porównanie przez badaczkę sikania psów do zakładania przez człowieka konta na FB. Człowiek umieszcza tam swoje osobiste dane, a informacje te są w łatwy sposób dostępne dla innych. Przyswojenie sobie tych informacji nie niesie ze sobą żadnego ryzyka, bo nie wymaga bezpośredniej konfrontacji. 

Zjadanie odchodów
Podobnie rzecz ma się z odchodami. Psy bardzo szczegółowo obwąchują kupki własne jak i innych zwierząt, nie tylko swojego gatunku. To dla nich podstawowe źródło informacji. Często można odnieść nawet wrażenie, że długo analizują te "zapachy".

Doprawdy dziwny jest dla każdego widok psa, który zjada odchody innych zwierząt lub swoje własne. Niestety, to dla psów całkowicie normalne, taka jest ich natura. Skoro pies próbuje odchodów to oznacza, że skłonił go do tego nad wyraz "atrakcyjny" zapach. Jak z tym walczyć? Głośnym ostrzeżeniem lub upomnieniem można psu skutecznie obrzydzić takie zachowanie, jeśli jednak nadal zachowuje sie w ten sam sposób (co jest niestety częste nie tylko na etapie szczenięctwa), to trzeba się zastanowić, czy nie brakuje mu jakichś witamin. Warto wybrać się z nim wówczas do weterynarza i opowiedzieć o naszych wątpliwościach.

fot. twojezwierzaki.org

Zobacz także:
Jak kontrolować zazdrość u psa?
Jak oduczyć psa gryzienia mebli. Co zrobić, by pies nie niszczył przedmiotów
Wychowanie i tresura psów
Psy ogłoszenia - sprzedaży i adopcji

środa, 6 listopada 2013

Czy smoki istnieją naprawdę? Glaucus atlantikus - niebieski smok morski




Glaucus atlantikus – to właśnie smok morski. Ze smokiem ma jednak niewiele wspólnego bo tak naprawdę jest... ślimakiem morskim. Wygląda zarazem dziwnie i pięknie. Ma srebrzyste – niebieskie ubarwienie (srebrne na grzbietowej stronie ciała, błękitne na podbrzuszu), posiada również sześć odnóży. Jego naturalne środowisko życia to wybrzeża Republiki Południowej Afryki (strefa tropikalna), Mozambik i wschodnie wybrzeże Australii.

Niebieski smok osiąga długość ciała od 3 cm do nawet 8 cm. Jego ciało jest silnie spłaszczone i zwęża się ku "odwłokowi'. Na 'głowie' jest bogato ubarwiony pasami, a otwór gębowy jest wyposażone w drobne ząbki. Glaucus jest toksycznym zwierzęciem o czym ostrzegają zresztą jego jaskrawe barwy, zawiera w sobie silną truciznę, więc nie zbyt wielu wrogów naturalnych. Porusza się "do góry nogami" (ze względu na pęcherz pławny żołądku). Jest obojnakiem (hermafrodytą), a do tego kanibalem (osobniki tego gatunku posiadają odporność na własny jad). Kopulujące ze sobą osobniki łączą się srebrzysta stroną (brzuszną). Po zapłodnieniu, osobniki wytwarzają jaja w formie sznurów. Ciekawostką może być fakt, że nawet podczas kopulacji poszczególne osobniki próbują atakować partnera. 
 
Jest drapieżnikiem, poluje na zwierzęta o wiele od siebie większe, często również jadowite. Jad innych zwierząt nie jest dla niego jednak niebezpieczny, gromadzi go w parzydełkach, co stanowi dodatkową ochronę przed innymi groźnymi drapieżnikami. Żywi się głównie tzw. żeglarzem portugalskim lub meduzami. Odnóża żeglarza nie są jednak przez niego trawione, przenosi je przez własne ciało na końce swoich  i wten oto sposób Glaucus kumujuje siłę trucizny, tak, że jego własne parzydełka w konsekwencji mogą zrobić więcej krzywdy niż parzydełka jego ofiary (w tym wypadku żeglarza portugalskiego).

Prawdopodobnie porusza się dryfując po oceanie, niesiony prądami po powierzchni. Prawdopodobnie nie pływa samodzielnie. 

Poniżej filik z tymże smokiem. Zachęcam do obejrzenia  tej osobliwej istotki.. ;)


 

Zobacz też:
Fokarium w Helu na ratunek bałtyckim fokom
Darmowe ogłoszenia zwierząt
Forum o zwierzętach - ogłoszenia - rybki

wtorek, 8 października 2013

Czy usypiać bezpańskie psy? Kontrowersje wokół nowego prawa wprowadzonego w Rumunii

Jak wielkim problemem są hordy dzikich psów wiedzą osoby, które spotkały się z takimi watahami. Pies żyjący na wolności, który musi walczyć o przetrwanie i pożywienie nie ma już nic wspólnego z naszym domowym pupilem. Jest niebezpieczny niczym każde inne, dzikie zwierze, zwłaszcza jeśli jest w stadzie. Oczywiście za taki stan rzeczy odpowiada człowiek, z chwilą gdy pierwszy przedstawiciel naszego gatunku oswoił wilka szarego wziął na siebie odpowiedzialność za losy jego i jego potomków. Niestety porzucanie psów to ciągle proceder obecny w naszym kraju i wielu innych krajach na świecie.

O tym jak sobie radzić z tym niebezpieczeństwem od pewnego czasu debatuje się w Rumunii. Tamtejszy parlament prowadził prace nad zatwierdzeniem prawa pozwalającego na usypianie bezpańskich psów. 10 września odpowiednia ustawa została zatwierdzona, do jej obowiązuje jedynie podpisu prezydenta. Nowe prawo ma zezwalać na usypianie złapanych psów o ile nie zgłosi się do schroniska ich właściciel, w nieprzekraczalnym terminie 14 dni.

Oczywiście, nie zostało to bez oddźwięku spolecznego. Na ulice Bukaresztu wyszli manifestanci domagający się zmiany kontrowersyjnego przepisu, wskazując inne rozwiązania tego problemu - choćby masową sterylizację wałęsających się psów. Trzeba w tym miejscu wspomnieć, że UE opowiada się za poszanowaniem praw zwierząt i również wyraziła dezaprobatę wobec kontrowersyjnego przepisu prawa.
Pomijając kwestie sporne, należy się zgodzić, że z problemem wygłodniałych i kompletnie zdziczałych psów trzeba coś zrobić. W samym, liczącym 1,7 mln mieszkańców Bukareszcie jest ponad 60 tys. bezpańskich psów realnie zagrażającym mieszkańcom. Według danych z tamtejszych szpitali tylko ostatnie półrocze przyniosło 9 760 przypadków pogryzienia przez bezpańskie psy. Na początku tego miesiąca w parku w Bukareszcie zgraja bezpańskich psów zagryzła czteroletnie dziecko...




fot.  www.sfora.pl

Zobacz także:
Na jakich zasadach działają schroniska dla zwierząt?
Przygarnij psiaka
Legowiska dla psów
Jak oduczyć psa gryzienia mebli. Co zrobić, by pies nie niszczył przedmiotów
Wychowanie i tresura psów