środa, 24 października 2012

Jak dbać o zęby psa?

Bardzo ważnym elementem w pielęgnacji psów jest dbanie o stan uzębienia. Choroby zębów i przyzębia, podobnie jak u ludzi sprawiają psu dotkliwy ból i wydatnie wpływają na jego zachowanie.

Nieliczni właściciele psich czworonogów szczotkują swoim pupilom zęby. Psy (niestety) zazwyczaj nie lubią, gdy ktoś dotyka ich pyska a już zwłaszcza gdy do niego zagląda. Jeśli więc pies nie zostanie przyzwyczajony do tej czynności właściciel będzie miał ogromny problem. Oczywiście, dorosłego psa teoretycznie również można oswoić ze szczoteczką (chwalić, głaskać – gdy się odpowiednio zachowuje podczas szczotkowania) ale w praktyce jest to ciężkie do osiągnięcia.



Jak zacząć?

1. Po pierwsze zaopatrzmy się w szczoteczkę dla psa (ta ludzka się nie nadaje, może być wręcz szkodliwa!)

2. Dajmy psiakowi do spróbowania pasty, jeśli smak będzie dla niego "interesujący" być może następnego dnia chętniej podejdzie do kolejnej "próby".

3. Na początek spróbujmy nałożyć pastę do pyska palcem.

4. Gdy te czynności będą przebiegać w miarę sprawnie, możemy sięgnąć po szczoteczkę.

Jeśli chodzi o artykuły i preparaty do czyszczenia psich zębów – mamy całą paletę do wyboru - specjalnie wyprofilowane szczoteczki, szczoteczki nakładane na palec, pasty do zębów o smaku przyjemnym dla psa (pies nie znosi miętowego zapachu/smaku). Ich regularne zastosowanie pomaga w zapobieganiu tworzeniu się kamienia nazębnego oraz łagodzi stany zapalne.

Kolejna asortyment produktów stanowią psi przysmaki, które służą właśnie do oczyszczania zębów. Wszelkie twarde zabawki, gryzaki, piłeczki z kolcami, plecionki pomagają zetrzeć kamień nazębny. Niektóre z wymienionych zabawek posiadają dodatkowo na swojej powierzchni specjalne enzymy rozpuszczające kamień nazębny.







Najważniejsza sprawa to karmienie pupila. Należy to robić stosując odpowiednie pożywieniem dostosowane do wieku i potrzeb. Różnorodność karmy wpływa w bezpośredni sposób na stan uzębienia – wyłącznie miękki pokarm "zagwarantuje" zwierzęciu stany zapalne. Ponieważ to właśnie podczas chrupania suchej karmy ścierna on najwięcej kamienia nazębnego.
Odpowiednie pożywienie powinno być bogate w witaminy bo to przede wszystkim pozwala utrzymać cały organizm w dobrej kondycji. Podając naturalne, domowe pożywienie, musimy zadbać dodawanie mikro i makroelementów. Uwaga – psy nie powinny jeść słodyczy! Woda podawana zwierzęciu do picia, również powinna być odpowiednia – najlepiej odfiltrowana.

Pamiętajmy, że psy (podobnie jak człowiek) zmieniają w trakcie życia żeby. Pierwsze zęby (28 sztuk) zaczynają wyrastać szczenięciu w wieku 3-6 tygodnia życia. Około 4 miesiąca zmienia je na "właściwe". Pełne uzębienie powinno składać się z 42 zębów (bywają rożne "odchylenia", w zależności od rasy).
Zęby są dla psa niezwykle istotne. Służą wszak nie tylko do jedzenia, szczerzy je gdy chce zaprezentować swoją siłę, ustalić hierarchię czy po prostu gdy jest zły.

Fot.
1. www.cafeanimal.pl
2. www.sklep.mampsa.pl
3. www.vetamigo.home.pl
4. www. ewet.pl

Zobacz też:
Forum o zwierzakach
Psy ogłoszenia - sprzedaży i adopcji
Zdjęcia ślubne z psami i kotami - uwieczniona miłość do zwierząt
Jak oduczyć psa załatwiania swoich potrzeb w domu?

niedziela, 23 września 2012

Dlaczego na Grenlandii giną foki?

Od 1979 roku następuje ciągłe zmniejszanie się ilości fok na Grenlandii. Naukowcy z uniwersytetu Duke w Stanach Zjednoczonych sugerują, że skutkiem tego są zmiany klimatyczne, a co za tym idzie zmniejszająca się pokrywa lodowa na Arktyce, północy Rosji i na wschodzie Kanady.

Co roku odnotowujemy maksymalne zmniejszenie się pokrywy lodowej. W ostatnim roku, mało brakowało, aby padł rekord najmniejszej powierzchni pokrywy lodowej jaką kiedykolwiek wyznaczono i to od 200 tysięcy lat. Dr Yarrow Axford z Uniwersytetu Colorado uważa, że XX wiek jest anormalny w życiu naszej planety, gdyż pomimo zmian w orbicie Ziemi, które powinny dać nam ochłodzenie klimatu, to badania wykazują rekordowy wzrost temperatury. Zmniejszenie się populacji fok wiąże się z ich procesem wychowawczym. Samice tego gatunku wychowują swoje małe na pokrywie lodowej przez kilka miesięcy, dopóki młode osobniki nie będą całkowicie niezależne i nabędą zdolność do samodzielnego polowania i żywienia się.

Przeprowadzone badania dotyczące zatoki Saint-Laurent, udowodniły, że zachodzi korelacja między grubością pokrywy lodowej, a śmiertelnością małych fok. Im mniej było lodu, tym większy poziom śmiertelności. Powód śmiertelności jest prosty. Małe foki nie są w stanie nauczyć się samodzielnego polowania na ryby i giną z głodu. Ponadto foki budują sobie schronienie w warstwie lodowej, gdy zaczyna go brakować, nie mają gdzie "wychowywać" potomstwa i chronić go przed drapieżnikami.


Problem potwierdza różnica w fluktuacji populacji fok na wschodzie i zachodzie Atlantyku w zależności od tego jaka zachodzi (pozytywna lub negatywna) tzw. Oscylacja Północnoatlantycka. W czasie negatywnej fazy Oscylacji Północnoatlantyckiej (tak jak to było w latach 1950 – 1972), populacje fok z zachodu Atlantyku zostały najbardziej dotknięte; podczas, gdy w fazie pozytywnej Oscylacji Północnoatlantyckiej (w latach 1973 – 2006), zaobserwowano większą śmiertelność na wschodzie.


W odpowiedzi na ocieplenie klimatu foki powinny migrować na północ, tak jak robi to wiele innych gatunków zwierząt zamieszkujących tamte tereny. Zaobserwowano jednak populacje fok na wschodnich wybrzeżach Grenlandii, gdzie do tej pory nie występowały. Dlaczego więc foki nie migrują na północ? Występowanie niedźwiedzi na tych terenach powoduje, że foki tam nie migrują. Do tego dochodzi nagłe przyspieszenie topnienia pokrywy lodowej. Rozpad lodowców i czap polarnych przebiega szybciej, niż przewidywano, na przykład pokrywa lodowa Grenlandii topnieje ostatnio o 60 procent szybciej, niż w rekordowym pod tym względem roku 1998.

Do końca stulecia poziom oceanów może podnieść się o nawet 2 metry, żeby postępować w kolejnych stuleciach. Do tego dochodzi rosnąca koncentracja gazów cieplarnianych których skutki są nie do uniknięcia. Czy utrata środowisk naturalnego bytowania foki grenlandzkiej to początek klimatycznej zagłady świata? A może foki po prostu są najbardziej czułe na zmiany nie tylko klimatu, ale i wzrost zanieczyszczenia środowiska? Prawie równolegle przecież, jak ginięcie fok grenlandzkich, zanotowano padnięcia fok na Bałtyku, na Morzu Kaspijskim, czy w Wielkiej Brytanii . Może rabunkowa eksploatacja łowisk pociąga za sobą zmiany populacji wśród fok, a korelacja Oscylacji Północnoatlantyckiej wpływa przede wszystkim na inne rozłożenie łowisk ryb..?

Ciężko odpowiedzieć na te pytanie, ale może to budzić zastanowienie. Być może nie należy jednak łączyć w bezpośredni sposób ze sobą tych zdarzeń. Nasi rybacy przyznają, że coraz częściej znajdują padłe foki które po prostu zaplątały się w sieci. Na Morzu Kaspijskim 850 fok padło z powodu wycieku ropy naftowej, a przyczyną ginięcia fok wokół Wysp Brytyjskich były dźwięki jakie zaczęły wydawać niektóre śruby okrętowe.Według uczonych dźwięki te przypominają śpiew godowy samców i przez to podpływające one do śrub i w rezultacie giną uderzone przez śrubę.

Mała foczka grenlandzka

Fot:
2) www.ekologia.re.pl
3) www.portfel.pl

Zobacz też:
Fokarium w Helu na ratunek bałtyckim fokom
Darmowe ogłoszenia zwierząt
Husky Syberyjski - psy pracujące

czwartek, 30 sierpnia 2012

Jak nauczyć psa żeby nie sikał w domu?

Znajomy, który nigdy nie miał psa, nauczył go załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych poza domem już w drugim miesiącu jego życia. Jego pies, w zasadzie suczka była zabrana jako dziesięciodniowy szczeniak ze schroniska. Mieszka w domu z ogrodem więc nie było całej afery z wyprowadzaniem psa na dwór jak to jest w blokach. Podstawową zasadą jego postępowania było karcenie i nagradzanie psa. Karceniem było krzyknięcie lub lekki klaps, a głaskanie i miłe słowa nagrodą.

Od samego początku ustalił, że pies musi mieć swoje miejsce, gdzie jest nietykalny i "gdzie może robić wszystko". Chowając się tam sunia wiedziała, że tam będzie bezpieczna, więc gdy tylko załatwiła się tam gdzie nie wolno to po skarceniu uciekała do swojego bezpiecznego kojca. To jeszcze wzmagało u niej poczucie winy, że źle zrobiła. Problem powstaje więc dopiero po tym jak się załatwi w nieodpowiednim miejscu.


Drugim etapem, a w zasadzie równoległym było poświęcenie małego dywanika na coś w rodzaju kuwety. Gdy nadchodziła pora kiedy piesek mógł czuć potrzebę sikania sadzał ją na tym dywaniku i krzykiem nie pozwalał z niego zejść. Jakie to było śmieszne jak leżał na podłodze, a jego sunia patrząc mu w oczy badawczo i powoli usiłowała zdjąć łapkę z dywanika. Trzymała ją w powietrzu i gdy tylko postawiła na podłodze obok dywanika to znajomy coś jej brzydkiego mówił podwyższonym głosem tak, że łapka suni powracała ze zrozumieniem na dywanik. Chyba mówił "nie wolno" czy coś takiego, ale wyglądało to naprawdę groźnie (dla psiaka rzecz jasna :)). Więc z czasem sunia poddała się i nie sikała na dywanik. Wtedy też pojawiało się chwalenie pieska i głaskanie, na co ten reagował szczęśliwym skamlaniem i wystawianiem brzuszka na pieszczoty.

Ostatnim etapem tortur wychowawczych było wynoszenie dywanika na dwór tak by piesek skojarzył załatwianie swoich potrzeb już nie tylko z dywanikiem, ale po prostu z wyjściem z domu. To był pełen sukces "treserki". Niespełna dwumiesięczny piesek wołający na sikanie na dwór. Wyobraźcie sobie, że po pół roku, na kempingu w Chorwacji sunia dawała "znać" by ją wyprowadzać poza kemping, nigdy nie załatwiała się na terenie pola namiotowego (utożsamiając go chyba z domem).

Oczywiście gdy się zestarzała i pojawiły się ciąże urojone (niestety nie może być wysterylizowana bo ma poważną wadę serca), zdarza się jej nie zapanować nad pęcherzem np. z radości, lub strachu. Zawsze ma taką smutną minkę. Obwąchuje i tak żałośnie patrzy, że nad tym nie zapanowała. Trudno ją wtedy karcić, bo ona sama już wie, że źle zrobiła.

Zobacz też:
Jak kontrolować zazdrość u psa?
Jak oduczyć psa gryzienia mebli. Co zrobić, by pies nie niszczył przedmiotów
Wychowanie i tresura psów
Psy ogłoszenia - sprzedaży i adopcji