czwartek, 10 stycznia 2013

Jak zadbać o wygodę pupila? Meble dla zwierząt

Wydawać by się mogło, że aranżacje wnętrz dotyczą jedynie "świata ludzi". Nic bardziej mylnego! Właściciele czworonogów, zarówno psów jak i kotów bardzo często szukają idealnego sposobu na wykończenie ulubionego wnętrza, biorąc pod uwagę obecność w nim  swojego pupila. Wierny towarzysz, oddany przyjaciel - coraz częściej szukamy dla niego miejsca nie mniej komfortowego od ulubionego fotela czy własnej sypialni. W zależności od temperamentu, upodobań i wielkości zwierzaka zaczynamy planować idealny kącik. I tu często na przeszkodzie staje pomysł. Na brak weny jest jednak sposób. Wystarczy sięgnąć do Internetu w którym znajdujemy szereg pomysłów.

Ustawienie miski z wodą i pokarmem nie musi być problemem. Wystarczy zaplanować specjalne schowki zamontowane w ścianie lub zabudowane pojemniczki. Jest to zapewne bardziej higieniczny sposób przechowania psich/kocich smakołyków niż tradycyjna miska.



Osobny temat to meble dla psów. Najprostsze rozwiązanie - wiklinowy koszyk z powodzeniem można zastąpić specjalnym materacem, który można tak zaaranżować, aby tworzył spójna całość z wyposażeniem danego wnętrza. Szafka nocna jako "buda"? Dlaczego nie? Jeśli tylko nasz pies zaaprobuje takie posłanie, będziemy mogli cieszyć się wzajemną obecnością. Najważniejszą kwestią dla zwierzęcia jest to, aby jego prywatny zakątek był "oazą spokoju" gdzie może odpocząć i odprężyć się. Nie powinien czuć się zatem skrępowany czy ograniczony.Ważne więc, aby miejsce było ustronne.




Koty to urodzeni harcownicy. O ile psy mogą być z natury ruchliwe i energiczne lub spokojne o tyle z kotami nie ma takiego dylematu. Wszędzie ich pełno. Decydując się na kota musimy zdawać sobie sprawę, że potrzebuje on miejsca aby się wyszaleć (i rozrabiać!). Podesty, specjalne stopnie umożliwiające wspinaczkę, skrytki, schowki, tym usatysfakcjonujemy naszego mruczka. Na pewno ucieszą go też specjalne, podwieszane (w różnych miejscach - pod sufitem, pod krzesłem) hamaki - koty uwielbiają się wylegiwać, bardzo często obok właściciela. Kotki uwielbiają się też wygrzewać, warto więc jedno z legowisk umieścić w pobliżu np. kaloryfera. 







fot.
www.1pies.pl
www.stylidesign.pl
www.dzikabestia.pl
www.najbardziej.com
www.pinger.pl
www.stylowi.pl

Zobacz też:
Meble dla zwierząt - galeria pomysłów i inspiracji
Jak dbać o małe kotki?
Czy psy płaczą? i inne pytania psich właścicieli
Zdjęcia ślubne z psami i kotami - uwieczniona miłość do zwierząt

środa, 5 grudnia 2012

Posłanie dla psa. Inspiracje, orginalne projekty


Jakie powinno być idealne posłanie dla naszego czworonoga? Wiele zależy od tego jaki jest jego "charakter" i preferencje bytowania. Jest jednak kilka sztywnych wytycznych. Bezsprzecznie zawsze legowisko musi być suche i oddalone od przeciągów. Jeżeli legowisko rozlokujemy np. w kuchni to w żadnym razie nie może znajdować się pod nogami i nie powinno leżeć w pobliżu niebezpiecznych sprzętów kuchennych.

Jeżeli zastanawiamy się jaka wielkość powinno mieć posłanie naszego psiaka to spójrzmy obiektywnie na jego wielkość. Do owej wielkości dodajmy nasze obiektywne spojrzenie, co to znaczy? Tak jak nam, tak i psiakowi na posłaniu powinno być po prostu wygodnie, musi mieć miejsce aby wyciągnąć się w dowolnym kierunku, przewrócić z boczku na boczek. Na pewno powinniśmy zapewnić psu taką przestrzeń aby mógł się swobodnie obracać. Paleta w produktów jest doprawdy ogromna. Wielu właścicieli decyduje się na wiklinowy koszyk. jakie są minusy koszyka? Z czasem zaczyna charakterystycznie "skrzypieć" więc jeśli posłanie psa znajduje się blisko naszej sypialni słyszymy czy ma bezsenną noc. :) Dodatkowo, jeśli nasz pupil to nerwus z czasem może obgryżć koszyk, co nie wygląda zbyt estetycznie.

Generalnie psiaki lubią mieć w pobliżu posłania swoje zabawki, lub ulubiona poduszkę. Pamiętajmy także, aby nie narzucać naszym czworonożnym podopiecznym przestrzegania zasad porządkowych, dla nich zawsze potarmoszony kocyk będzie przyjemniejszy (wygodniejszy?) od idealnie poukładanego. Poza tym pieski od czasu do czasu lubią pokopać w swoim koszu, więc zdarza się że kocyk jest gdzieniegdzie podarty... Warto o tym pomyśleć zanim przeznaczymy do psiego legowiska jakiś kocyk. Obecnie produkowane są specjalne legowiska (np. typu ponton) - wygodne i estetyczne tak w użytkowaniu jak i czyszczeniu (np. ze ściągalnym materiałem, aby łatwo można było go wyprać). Nie zapominajmy że w pobliżu posłania powinna znajdować się miska na jedzenie jak i ta z wodą do picia.

Naprzeciw dylematom z urządzaniem kącika dla psiaków wychodzą znani designerzy prześcigając się niejako w orginalnych projektach psich „oaz spokoju”. Kilka niebanalnych inspiracji znajdziemy na zdjęciach autorstwa znanego fotografa - Hiroshi'ego Yoda.





fot. http://laughingsquid.com
 

Zobacz też:
Legowiska dla psów
Jak oduczyć psa gryzienia mebli. Co zrobić, by pies nie niszczył przedmiotów
Wychowanie i tresura psów
Psy - ogłoszenia - sprzedaż, adopcje
Co kupić dla szczeniaka maltańczyka? Jakie jedzenie, posłanie, zabawki?

poniedziałek, 12 listopada 2012

Na jakich zasadach działają schroniska dla zwierząt? Podstawy prawne funkcjonowania przytulisk

Wiele gmin coraz częściej poszukuje w dość nietypowy sposób pomysłów na zmniejszenie wydatków z budżetu. Skoro oszczędza się na przedszkolach i szkołach, to dlaczego nie poszukać oszczędności w schroniskach dla zwierząt? Schroniska dla zwierząt podobnie jak inne instytucje są różne. Są prywatne i miejskie, traktowane jak świetny interes i te co latami cierpią na niedostatek środków czy niedofinansowanie. Szczególnie dziwne są schroniska gdzie istnieje kapitał mieszany. Część ich dochodu stanowią wpłaty z budżetów gminy, z wpłat darczyńców i zbiórek cyklicznych i normalnej działalności dochodowej. Ciężko wyliczyć jak naprawdę wygląda ich księgowość, ale z pewnością zachęca to do patologii pracowników i właścicieli.

Prawnie schroniska miejskie powstały w 1961 roku jako zakłady komunalne zajmujące się utylizacja zwierząt bezdomnych. Jako instytucje w pełni państwowe razem z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami legalnie uśmiercały niechciane zwierzęta, po okresie kwarantanny. Okres kwarantanny określały odrębne przepisy i w najgorszym okresie trwał 14 dni dla psów i 5 dni dla kotów. Państwo w pełni ponosiło koszty schroniska oraz określało warunki doprowadzania zwierzęta, organizację schronisk, ich nadzór oraz warunki przetrzymywania zwierząt. Mimo, że i w czasach komuny zwierzęta w schroniskach były przetrzymywane dłużej, to do dziś wielu włodarzy miast powołuje się na te przepisy ograniczając chęć utrzymywania zwierząt w schroniskach miejskich do tych ustawowych 14 dni uznając, że potem mogą być uśpione.

W 1996 roku uchwalono ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nakładając do obowiązkowych zadań gmin "ochronę mieszkańców przed niechcianymi zwierzętami". Do ustawy miały być wydane akty wykonawcze jednakże ograniczono je jedynie do zaznaczenia, że przewiduje się powstanie koncesjonowanych przedsiębiorstw działających w zakresie "ochrony przed bezdomnymi zwierzętami" i "prowadzenia schronisk". W praktyce uwolniono rynek schronisk dla zwierząt i zakładów utylizacji zwierząt zmieniając nazwę zwierząt bezpańskich na zwierzęta niepotrzebne. Do tego objęto obowiązkiem chronienia mieszkańców przed zwierzętami "niepotrzebnymi" nie tylko miasta, ale wszystkie gminy. Koncesjonowanie schronisk i zakładów utylizacji polega na wyborze w przetargach przedsiębiorstw z którymi współpracują urzędy gminne.

W 1997 roku ustawa o ochronie zwierząt całkowicie zaprzeczyła dotychczasowej praktyce przez zakaz uśmiercania zwierząt z powodu ich bezdomności. Jednocześnie zwolniła gminy z obowiązku wyłapywania i utrzymywania zwierząt w schroniskach. Zwierzęta bezdomne i niechciane zmieniły swój status z "komunalnych nieczystości" i otrzymały status rzeczy w myśl prawa cywilnego. W przedmiocie samych schronisk stwierdzono, że mogą je prowadzić organizacje społeczne w porozumieniu z organami samorządowymi.
Ponieważ obie ustawy, uchwalone w odstępie roku, pozostają bez wyraźnego związku, należy przyjąć, że na gruncie obowiązującego prawa istnieją dwa rodzaje schronisk:

- zakłady realizujące komunalne zadanie ochrony przed bezdomnymi zwierzętami - jako zakłady gminne lub koncesjonowane przez wójtów prywatne przedsiębiorstwa, którym gmina może w drodze przetargu powierzać zadanie z zakresu gospodarki komunalnej,
- zakłady realizujące opiekę nad bezdomnymi zwierzętami, nie należącą do sfery gospodarki komunalnej i wykonywaną przez organizacje społeczne.
W praktyce nie sposób te zakłady rozróżnić, zważywszy na wszystkie kombinacje właściciela schroniska, jego administratora i źródła finansowania. Na przykład organizacja społeczna może prowadzić przedsiębiorstwo koncesjonowane przez wójta, albo gmina może dotować schronisko organizacji społecznej. Rozróżnienie "ochrony przed" od "opieki nad" trudno dostrzec gołym okiem, skoro oba typy schronisk jednakowo obowiązuje zakaz uśmiercania z powodu bezdomności –  w praktyce omijany.

Formalne rozróżnienie tych dwóch przesłanek działania ma jednak istotne konsekwencje dla sposobu funkcjonowania schronisk: jego celów, kryteriów oceny, zawieranych umów, kalkulacji kosztów, prowadzenia ewidencji itp. Na przykład, zadanie komunalne może być przedmiotem przetargów wedle jednorazowej stawki od sztuki – zadanie opieki nie. Komunalne zadanie "ochrony przed" traktuje się jako spełnione w chwili umieszczenia zwierzęcia w schronisku, zaś zadanie "opieki nad" wydaje się tu dopiero rozpoczynać. Schronisko traktowane jako zakład utylizacji odpadów jest ich właścicielem i może te odpady odsprzedawać podobnie jak złom, natomiast schroniska, traktowane jako miejsca zastępczej opieki, oddają zwierzęta do adopcji. Takich praktycznych różnic wynikających z nawiązywania do jednej lub drugiej podstawy prawnej jest więcej.
Skoro schroniska przestały być już zakładami komunalnymi związanymi z oczyszczaniem gminy, minister rolnictwa w 1999 roku wydał rozporządzenie w którym określił jakie wymogi powinny mieć schroniska dla zwierząt. Określił, że nie mogą być usytuowane bliżej niż 300 metrów od siedzib ludzkich oraz skonkretyzował jak powinna przebiegać eutanazja niechcianych zwierząt, mimo że od 1997 roku obowiązywał jej bezwzględny zakaz. W kolejnym rozporządzeniu wprowadzono obowiązek znakowania przyjmowanych do schronisk zwierząt który odwołano w 2002 roku.

Zlikwidowano też posiadania przez schroniska obowiązkowych pomieszczeń na 14 dniową kwarantannę (po której w myśl ustawy z 1961 roku miała być eutanazja zakazana w 1997). W rozporządzeniu tym pojawia się opis warunków jakie schronisko powinno zapewnić zwierzętom. Boksy mają zapewnić swobodne poruszanie się, posiadać legowisko i stały dostęp do wody zdatnej do picia. Zwalnia się schroniska z wymogu regularnej dezynfekcji i deratyzacji za to wymaga się by boksy konstrukcyjnie i materiałowo to umożliwiały.
Nakazuje się separację zwierząt agresywnych. Pojawia się też wymóg ściślejszej ewidencji zwierząt zawierającą: data przekazania, spisywanie osoby która przyprowadziła zwierzę bądź bierze do adopcji, a także spisywanie dokładnie daty i przyczyny śmierci zwierzęcia w schronisku.
W 2004 roku rozporządzeniem zmniejszono odległość usytuowania schroniska dla zwierząt z 300 na 150 metrów od siedzib ludzkich i bardziej liberalnie potraktowano warunki przebywania zwierząt w schronisku.

W 2008 roku wprowadzono obowiązkowe szkolenia dla pracowników schronisk z zakresu opieki nad zwierzętami. Przekazano też szereg uprawnień w ocenie danego schroniska powiatowemu lekarzowi weterynarii.
Historia schronisk przywodzi na myśl jedną konkluzję - brak w przepisach dotyczących schronisk jednolitej ustawy natomiast sprzeczne rozporządzenia powodują, że w gminach panuje tzw. "wolna amerykanka". Schroniska współpracujące z władzami gminy (koncesjonowane) powinny mieć w myśl jednego z rozporządzeń całkowity zakaz korzystania z innych źródeł dochodów typu zbiórki i akcje datkowe. Nie powinny mieć konta bankowego na które pieniądze wpłacali by darczyńcy.

Z drugiej strony gmina w której nie ma konkurencji różnych podmiotów zajmujących się prowadzeniem schroniska dla zwierząt jest skazana na cennik jaki określają właściciele schroniska. Chcąc wiec wypełniać obowiązek ochrony mieszkańców przed bezdomnymi, czyt. niechcianymi zwierzętami musi godzić się na te warunki. Są schroniska które za przyjęcie psa od straży miejskiej żądają jednorazowo 2500 zł i więcej. Często są to interesy powiązane.

Na oryginalny pomysł wpadli włodarze Chojnic. Okazało się, że z budżetu gminy muszą wydać 10 000 zł za każdego psa dostarczonego do schroniska przez straż miejską. Dlatego rada gminy postanowiła nagradzać mieszkańców za to, że przyjmą takiego psa na utrzymanie. Ustalono "becikowe" w wysokości 600 zł.

Skoro każde schronisko, które ma umowę z gminą dostaje 20 zł dziennie za jedno zwierze powierzone przez miasto to może czas by chociaż część tych pieniędzy dać ludziom prywatnym które zaopiekują się zwierzakiem ze schroniska by pomóc w jego utrzymaniu i odciążyć budżety gminne.




fot. www.psydoadopcji.pl

Zobacz też:
Czy zaadoptować dobermana?
Najdroższe rasy psów w Polsce
Przygarnij psiaka