Psy niszą meble najczęściej podczas nieobecności w domu swoich właścicieli. Gryząc wersalkę, buty, drapiąc ściany, drzwi czy rysując sprzęt RTV dają upust swojemu niezadowoleniu i troski o swoich opiekunów, których nie ma w pobliżu. Co należy zatem zrobić, by oduczyć czworonoga niszczenia dobytku? Istnieje kilka sprawdzonych metod, które mogą pomóc w tresurze.
Gdy mamy do czynienia ze szczeniakiem, trzeba przywołać go w miejsce szkody, wskazać je i pogrozić palcem, mówiąc stanowczo, że tak nie wolno. Można spróbować zorganizować psu jakieś zastępcze zabawy, które odciągną go od przykrego nawyku niszczenia mebli. Przydatna będzie jakaś większa zabawka. Najlepiej ją przed wyjściem z domu umieścić w miejscu, gdzie zwierzak lubi intensywnie ścierać ząbki i pazurki.
Niektórzy próbują zamykać psa w jednym pokoju lub łazience. Najpierw prowadzi się naukę izolacji będąc jeszcze w domu. W innym pomieszczeniu stara się zachowywać cicho i interweniować w razie podejrzanych odgłosów. Potem wydłuża się czas pozostawiania psa w osamotnieniu, ale bezpośrednio po usłyszeniu odgłosów niszczenia dobytku reaguje się przyjściem i powiedzenia wyraźnie „nie” czy „fe”. Po kilku dniach można pokusić się o wyjście z domu zostawiając psa w znanej mu już wcześniej izolatce. Zamiast zamykania drzwi mających ustrzec resztę mieszkania przed zniszczeniem, niektórzy preferują zakładanie odgraniczających płotków.
Można również zapewnić psu zastępcze zabawy, które odciągną uwagę od wyposażenia domu. Piłki, pluszaki, fagility, frisbee, flyballu lub wyuczanie sztuczek pozwolą zapewnić pupilowi inny rodzaj aktywności. Psy ras szczególnie żywiołowych jak między innymi charty mają stałą potrzebę wyzwolenia energii i wykonywania zajęć nie tylko fizycznych ale także umysłowych.
W wielu przypadkach sprawdza się posypywanie mebli wzbudzających niszczycielskie zainteresowania psiaka pieprzem lub skrapianie octem. Odpychający zapach ma szansę zniechęcić zwierzaka do gryzienia i drapania. Dostępne są w sklepach zoologicznych gotowe preparaty odstraszające, które mają na celu oduczyć psotnika przykrego procederu wyżywania się na domowych przedmiotach.
Inną polecaną metodą w walce z niszczeniem mebli osamotnionego psa w domu jest niewyłączanie radia czy telewizora. Pies kojarzy dźwięki nadawanych programów wydobywających się np. z kuchni z obecnością w niej opiekuna. Słysząc melodię lub rozmowy spikerów, ma wtedy większe obawy że ktoś może być za ścianę pokoju i od razu zauważyć, gdy nabroi.
Nie zapominajmy, że podczas nieobecności właścicieli psy mają wyczulony instynkt stróża dobytku, stają się nadzwyczaj odpowiedzialne za nas i własne terytorium. Zachowując się w przykry sposób, jakim jest niszczenie mebli mogą okazywać troskę o nas samych. Dlatego starajmy się wykazać odrobinę wyrozumiałości. Zdarza się, że nagle pojawiające się czynienie szkód w domu jest pierwszym sygnałem, iż coś naszemu pupilowi dolega. Może w ten sposób próbuje pokazać swoje dolegliwości także związane z chorobami. Wskazana jest wówczas zwiększona czujność właścicieli na inne symptomy zaburzonego zdrowia psiaka.
niedziela, 8 maja 2011
piątek, 8 kwietnia 2011
środa, 30 marca 2011
Rasy psów dla osób bardziej leniwych - mniej wymagające psiaki
Każde zwierzę potrzebuje od opiekuna pewnej dawki aktywności. Psy to jedne z najbardziej absorbujących czas pupili. Osoby marzące o posiadaniu własnego czworonoga muszą się liczyć ze związanym z hodowlą ogromem codziennych obowiązków. Od dawna wyróżnia się rasy psów, na które mogą sobie pozwolić bardziej leniwi domatorzy.
Mało aktywni właściciele szybko docenią między innymi mopsy. Nie wymagają one przesadnie długich spacerów, pracochłonnej pielęgnacja sierści, czy wielogodzinnej zabawy. Także nie trzeba zbyt wiele poświęcać uwagi pinczerom miniaturowym zwanym potocznie ratlerkami. Nie narzucają opiekunom zbyt intensywnej formy aktywności. Jeśli zapewni im się zastrzyk energii podczas aportowania, wysiłek włożony w ich wychowanie spada właściwie do minimum. Na dodatek pielęgnacja krótkiej sierści jest absolutnie nieuciążliwa. Równie niewiele czasu pochłania trzymanie w domu leonbergera. To prawdziwie mało kłopotliwy zwierzak w tresurze, łagodny i zrównoważony. Podobną renomę wśród leniwych posiadaczy wyrobił sobie mniejszych rozmiarów king charles spaniel. Przedstawiciele tej rasy psów do towarzystwa są praktycznie samowystarczalne, jeśli chodzi o zapewnienie sobie dużej dawki ruchu. Wystarczy flegmatyczny rzut piłeczką, by wymęczyć czworonoga zabawą. Mniej uwagi, ruchu swoich opiekunów wymaga także chin japoński. Stąd nic dziwnego, że był on niegdyś ulubieńcem dam wyższych sfer i podbijał urokiem salony.
Rasy mniej wymagających psów mogą być świetnymi kompanami dla osób bardziej leniwych. Potrafią zmotywować właścicieli do aktywności, poprawić nastrój, skłonić do wstania z kanapy czy odciągnąć od telewizora. Jednak prawdziwi przeciwnicy ruchu i skąpcy dzielenia się swoim czasem oraz troską nie powinni na siłę decydować się na kupno psa. Zwierzaki to nie pluszaki, które można odłożyć w kąt, gdy się znudzą, lub wrzucić do pralki, gdy zrobią się brudne.
Zobacz też:
Rasy psów dla aktywnych osób
Mało aktywni właściciele szybko docenią między innymi mopsy. Nie wymagają one przesadnie długich spacerów, pracochłonnej pielęgnacja sierści, czy wielogodzinnej zabawy. Także nie trzeba zbyt wiele poświęcać uwagi pinczerom miniaturowym zwanym potocznie ratlerkami. Nie narzucają opiekunom zbyt intensywnej formy aktywności. Jeśli zapewni im się zastrzyk energii podczas aportowania, wysiłek włożony w ich wychowanie spada właściwie do minimum. Na dodatek pielęgnacja krótkiej sierści jest absolutnie nieuciążliwa. Równie niewiele czasu pochłania trzymanie w domu leonbergera. To prawdziwie mało kłopotliwy zwierzak w tresurze, łagodny i zrównoważony. Podobną renomę wśród leniwych posiadaczy wyrobił sobie mniejszych rozmiarów king charles spaniel. Przedstawiciele tej rasy psów do towarzystwa są praktycznie samowystarczalne, jeśli chodzi o zapewnienie sobie dużej dawki ruchu. Wystarczy flegmatyczny rzut piłeczką, by wymęczyć czworonoga zabawą. Mniej uwagi, ruchu swoich opiekunów wymaga także chin japoński. Stąd nic dziwnego, że był on niegdyś ulubieńcem dam wyższych sfer i podbijał urokiem salony.
Rasy mniej wymagających psów mogą być świetnymi kompanami dla osób bardziej leniwych. Potrafią zmotywować właścicieli do aktywności, poprawić nastrój, skłonić do wstania z kanapy czy odciągnąć od telewizora. Jednak prawdziwi przeciwnicy ruchu i skąpcy dzielenia się swoim czasem oraz troską nie powinni na siłę decydować się na kupno psa. Zwierzaki to nie pluszaki, które można odłożyć w kąt, gdy się znudzą, lub wrzucić do pralki, gdy zrobią się brudne.
Zobacz też:
Rasy psów dla aktywnych osób
Etykiety:
pieski
Subskrybuj:
Posty (Atom)